Samobójstwo jest spoko?

Felieton [Lubie dinozaury]

Starszy mężczyzna dokonał samookaleczenia na terenie „białego miasteczka” przed KPRM w Warszawie, gdzie odbywa się protest medyków. Zdarzenie zakończyło się tragicznie. Po przewiezieniu do szpitala mężczyzna zmarł. Okazuje się, że zostawił list pożegnalny, w którym sprzeciwia się „politycznemu protestowi”. 

Nie mnie pisać o okolicznościach i motywacjach, które zmusiły ofiarę do tak radykalnej formy działania. Na pewno nigdy nie możemy pochwalać odbierania sobie życia. Niemniej sytuacja ta, z konieczności, przywołuje we wspomnieniach inny, równie radykalny, akt protestu. Mowa o tzw. szarym człowieku, czyli o Piotrze Szczęsnym. Wyobraźcie sobie teraz Państwo, że człowiek, który zabił się podczas protestu medyków, zrobił to jednak jako akt sprzeciwu wobec Prawa i Sprawiedliwości. Wrzask byłby niesamowity. Okładki „Newsweeka”, „Polityki”, „Wyborczej”, wydanie specjalne TVN-u trwające z dobę, Onet zmieniający swoje barwy na żałobne. Temat byłby wałkowany na

     
51%
pozostało do przeczytania: 49%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze