Złodzieje i gwałciciele będą mogli wydawać wyroki. TSUE chce skasować skutki „dyscyplinarek”

Kraj [Sądownictwo, TSUE, Polska i UE]

Efektem ingerencji TSUE w polskie prawo, która rzekomo ma na celu zapewnienie „niezależności” sędziów, może być ich bezkarność. W postanowieniu Trybunału jest bowiem żądanie, aby zawiesić skutki orzeczeń w postępowaniach dyscyplinarnych (na przykład o uchyleniu immunitetu). A przecież zapadały już prawomocne wyroki skazujące w procesach karnych, jak w wypadku sędziego z Wrocławia, który po kieszeniach upychał pendrivy. – To byłby prawniczy armagedon – przyznaje Piotr Falkowski z ID SN.

Dotychczas w Izbie Dyscyplinarnej Sądu Najwyższego (dane z początku września) w pierwszej instancji zarejestrowano 42 sprawy sędziów, z czego 31 zakończono. W drugiej instancji – 54 sprawy (36 zakończyło się prawomocnym orzeczeniem.). Poza tym prawomocnie uchylono immunitet 12 sędziów, co zazwyczaj jest wstępem do postawienia zarzutów. Także karnych. – Komisja Europejska oczekuje, że wszystkie osoby, które zostały zdjęte z urzędu wskutek różnego rodzaju patologicznych

     
15%
pozostało do przeczytania: 85%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze