Czkawka po beatyfikacji

Opinie [Ataki na prymasa Wyszyńskiego]

Zdrowy naród posiada kilka ideowych filarów, które – poza ekstremistami i furiatami – nie są atakowane i stanowią fundament zbiorowego myślenia. Do niedawna mogło się wydawać, że i w Polsce funkcjonuje niepisany „treuga Dei” wokół kilku postaci i wydarzeń, które po prostu uznawane są za kanoniczne dla naszej wspólnoty.

Tak mogłoby być, gdyby nie wzmożona aktywność inspirowanych przez Rosję i Niemcy ośrodków ideologicznej dywersji i rozwalania narodowego poczucia pewności. Wokół prymasa Stefana Wyszyńskiego – w sercach przygniatającej większości Polaków – panuje zgodność: to postać z najwyższego diapazonu, która – jak niewielu – potrafiła jednoczyć Polaków i wyznaczać im realne, acz dalekosiężne cele. Wyszyński jest dla Polaków symbolem mądrego oporu i upartego trwania prowadzących do zwycięstwa. Przy okazji beatyfikacji Prymasa Tysiąclecia ujawniły się jednak postaci i poglądy, które będą teraz znaczące dla niszczenia i rozmontowywania wszystkiego, co

     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze