Szef WSI, Tusk i nieznane dokumenty. Wiemy, co zawiera końcowy raport smoleński

Kraj [Podkomisja smoleńska, raport, 10 kwietnia 2010 roku]

W liczącym ponad 300 stron końcowym raporcie podkomisji smoleńskiej znajdą się nieznane dotychczas dokumenty wskazujące na mechanizm, instytucje oraz osoby odpowiedzialne za przekazanie remontu samolotów Tu 154 rosyjskim służbom specjalnym. Jak ustaliła „GP” – z informacji zawartych w raporcie wynika, że niektórzy z nich byli w szczególny sposób powiązani z szefem WSI, który dzięki temu mógł kontrolować przebieg zdarzeń poprzedzających tragedię smoleńską.

Finalny raport kierowanej przez Antoniego Macierewicza podkomisji smoleńskiej był jednym z najbardziej wyczekiwanych dokumentów ostatnich latach. Prace nad sprawozdaniem przeciągały się zarówno z powodu skomplikowania badań symulacyjno-rekonstrukcyjnych, jak i ze względu na trwającą od niemal dwóch lat pandemię.

Ostatecznie raport przyjęty został 10 sierpnia 2021 roku podczas plenarnego posiedzenia podkomisji. Jak udało się ustalić „GP”, dokument liczy ponad 300 stron i zawiera wszystkie dane oraz

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze