Sędzia zareagowała na mobbing. Usłyszała… zarzuty. Gęsta atmosfera w sądzie w Opatowie

Kraj [Nadzwyczajna kasta, mobbing w sądach, zemsta na pracowniku]

Sędzia Anna Baran usłyszała długą listę zarzutów w toczącym się przeciwko niej postępowaniu dyscyplinarnym. – Odbieram to jako szykanę – stanowczo mówi „Gazecie Polskiej”. Z jej relacji wynika, że problemy zaczęły się, gdy zwróciła uwagę na niewłaściwą organizację pracy w wydziale, skrytykowała szefostwo sądu za brak reakcji i stanęła w obronie mobbingowanej protokolantki.

Na narastający problem mobbingu w polskich sądach, którego ofiarą padają przede wszystkim pracownicy sekretariatu, „Gazeta Polska” zwróciła uwagę kilka tygodni temu. Publikacja odbiła się szerokim echem i zaczęły do nas docierać informacje o konkretnych przypadkach. Szczególnie bulwersująco brzmiała historia z sądu w Opatowie (Świętokrzyskie).

Bo nie milczała…

Anna Baran początkowo pracowała jako asystent sędziego, a od nieco ponad pięciu lat jest sędzią orzekającą w sprawach cywilnych. Najpierw w Sandomierzu, a od stycznia 2018 roku w Sądzie Rejonowym w

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze