Zgodne interesy agentur

Felieton [Jedziemy]

Kryzys graniczny, jaki wywołał wokół polskich granic ZBiR, czyli konglomerat rosyjskich i białoruskich służb, po raz kolejny wskazał, jak znacznymi zasobami w polskiej przestrzeni publicznej dysponuje Federacja Rosyjska i jej sojusznicy. 

Presja migracyjna, którą wywołuje Moskwa za pomocą swoich służb i aparatu kontrolowanego przez Putina państwa, jakim jest Białoruś, jest pierwszym kryzysem dotyczącym granicy, z jakim musi radzić sobie Polska od odzyskania wolności w 1989 roku. Jest też pierwszym w historii III RP, który wymusił użycie jednostek Wojska Polskiego i Straży Granicznej do fizycznej ochrony granic. Naprzeciwko polskich funkcjonariuszy i żołnierzy stoją funkcjonariusze Specnazu, białoruskich wojsk pogranicznych – podwładni rosyjskiej machiny wojennej. Tę sytuację zarówno NATO, jak i Unia Europejska uznają za hybrydowy atak na państwa UE, a więc jest to akt o charakterze agresji, którą rozumieć należy nie w porządku politycznym, lecz czysto

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze