Kompromitacja lewicowego liberalizmu

Felieton [Wróg ludu]

Wszystko, co właśnie dzieje się na naszych oczach, a szczególnie klęska Zachodu w Afganistanie, to straszliwa i chyba już nieodwołalna klęska lewicowego liberalizmu. 

Piszę o tym i mówię od kilku dni, ale ponieważ mamy do czynienia z punktem zwrotnym w historii, chcę tę sprawę dokładnie wyjaśnić. Ustrój demokratyczny towarzyszył ludzkości niemal od zarania i był równoległy do wszelkich innych. Demokracje jednak wyglądały bardzo różnie, dość przypomnieć, że Hitler doszedł do władzy drogą demokratyczną. Współczesny ustrój demokratyczny, charakterystyczny dla cywilizacji zachodniej, musiał zawierać jeszcze pewien zespół wartości, który kierunkował i limitował demokrację. Zarówno założyciele Stanów Zjednoczonych, jak i ojcowie zjednoczonej Europy w sposób naturalny opierali się na wartościach płynących z chrześcijaństwa. Nie chodziło w żaden sposób o dominację wiary, ale o powszechnie akceptowany zbiór praw, na podstawie których rozwijano wszelkie inne prawa.

     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze