Grupa przestępcza z siedzibą w sądzie. Przekręty na miliony, fikcyjne umowy, pierwsze wyroki

FOT. ADOBE STOCK
FOT. ADOBE STOCK

Kraj [Nadzwyczajna kasta, afera w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie, straty Skarbu Państwa]

To była afera, jakiej wcześniej nie notowano. Do aresztu trafił prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, a dyrektor usłyszał zarzut kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, do której należało – według prokuratury – kilkadziesiąt osób. Modus operandi – podpisywanie umów na fikcyjne usługi, a straty Skarbu Państwa wyliczono na ponad 30 mln zł. Wyroki skazujące usłyszało już czterech przedsiębiorców, m.in. za przynależność do gangu. A niedawno grupa sędziów z Krakowa żądała od „Gazety Polskiej’ sprostowania słów premiera…

Gigantyczne, wielowątkowe śledztwo z ogromnym materiałem dowodowym (przede wszystkim dokumenty księgowe i rozmaite umowy na świadczenie usług) prowadziła Prokuratura Regionalna w Rzeszowie we współpracy z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym. To nie było typowe postępowanie, dotyczyło bowiem finansowych przekrętów w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie. Popełnianych na ogromną skalę przez kilka lat.

– Od początku prokuratura stała na stanowisku

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze