Końca nie widać

Felieton [Krótko i na temat]

„Nie widać końca żartów z Pawła Kukiza” – poinformował jeden z portali, po czym opowiedział (a zapewniam, że bylibyśmy bez tej wiedzy szczęśliwsi) o tym, że legenda satyry i humoru, ostatnio aktywny chyba tylko w biuletynie Platformy „Pogłos”, Jacek Fedorowicz napisał na temat wspomnianego posła. 

Kto chce, ten sobie tę perełkę humoru znajdzie, poziomem nie odbiega ona od wrzuconego przez Krzysztofa Śmiszka zdjęcia ciastek w kształcie nieprzyzwoitym, nazwanych „kukizy” i sprzedawanych przez najwyraźniej mocno rozpolitykowanego piekarza. Ja bym chyba nie kupił, bo co to za radość, ale być może jakiś równie rozpolitykowany amator pieczywa się skusi. Co kto lubi. Nie wiem, czy podobne żarty zostaną z nami na długo, czy ustąpią próbom kuszenia Kukiza do współpracy, a wykrzyczane przed chwilą obelgi pójdą, jednostronnie, w zapomnienie. Tyle że sam Paweł Kukiz w polityce jak w sztuce, przynajmniej tej, którą podpisywał sam, kieruje się bardziej emocjami niż

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze