10 lat szans

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

„Gazeta Polska Codziennie” obchodzi swoje 10-lecie. Pamiętam, gdy w lipcu 2012 roku przyszedłem na rozmowę do pokoju wicenaczelnej Katarzyny Gójskiej. Nie umiałem nic. Nie miałem żadnego dorobku i żadnych wielkich planów. Chciałem spróbować. 

Nawet podczas tej rozmowy nie uwierzyłem, że dam radę stać się elementem tego zespołu w gazecie, której czytelnikiem przecież już byłem. Niewiele z tego wszystkiego zapamiętałem. Wiem, że CV, które wydrukowałem, zabrałem ze sobą do domu. Usłyszałem również, że dziennikarstwo to niewdzięczny zawód, w którym ważne jest, że można na kimś polegać. Zapamiętałem tę lekcję i staram się na tyle, na ile umiem, nie zawodzić. Całej reszty nauczyłem się od kolegów z działu krajowego – choć pierwszy tekst napisałem do działu zagranicznego o wyborach w Górnym Karabachu (bardzo poważny, na całe 600 znaków). Z tych początków zapamiętałem również, że stresowałem się odezwać w towarzystwie moich dzisiejszych przyjaciół. Tak po prostu,

     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze