Co odkrył Marek Pomykała? Śmierć milicjanta, zaginięcie dziennikarza

Kraj [Zbrodnia sprzed lat, zaginięcie dziennikarza, nowe śledztwo]

Marek Pomykała, dziennikarz z Sanoka, zaginął niemal ćwierć wieku temu. Do dzisiaj nie wiadomo, co się stało, nie znaleziono jego ciała. Prokuratura z Krakowa wszczęła jednak nowe śledztwo, bo na jaw wyszły nieznane wcześniej fakty, chociażby o roli byłego milicjanta Tadeusza P. w innej, zatuszowanej zbrodni. Czy Pomykała pierwszy odkrył prawdę i dlatego zginął?

„Byliśmy młodymi bogami, ja byłem bezkarny. To było rok po Popiełuszce, więc firma nie chciała kolejnego smrodu” – mówił były milicjant i emerytowany policjant Tadeusz P. w październiku zeszłego roku w reportażu „Telekuriera” TVP 3, który wrócił do sprawy śmierci milicjanta Krzysztofa Pyki i zaginięcia dziennikarza Marka Pomykały. „Nawet jak dzisiaj powiem, że zabiłem Pomykałę, to co z tego wynika? Nic. Porozmawiamy, jak sprawa będzie przedawniona” – stwierdził Tadeusz P.

Trzy tragedie

W listopadzie 1985 roku w Łączkach, wsi koło Leska na Podkarpaciu, został

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze