Niech Pałac Saski będzie wspólnym projektem. Rozmowa z senatorem Stanisławem Karczewskim

FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA
FOT. ZBYSZEK KACZMAREK/GAZETA POLSKA

KRAJ [WYWIAD]

Najbardziej się cieszę, że kończy się już ten etap polityczny. My, ludzie skupieni wokół idei odbudowy Pałacu Saskiego, chcielibyśmy, aby była to inicjatywa ponadpolityczna, ogólnonarodowa – mówi „Gazecie Polskiej” były marszałek Senatu. Jego zdaniem wielu polityków PO popiera ideę odbudowy zachodniej pierzei placu Piłsudskiego, choć oficjalnie nie wszyscy się do tego przyznają. Rozmawia Jacek Liziniewicz

Panie Marszałku, spadł Panu kamień z serca, gdy senatorowie ostatecznie poparli budowę Pałacu Saskiego?

Na pewno bardzo się ucieszyłem. Do końca nie wiedziałem, jak senatorowie Platformy Obywatelskiej w większości zagłosują. Prowadziłem intensywne indywidualne rozmowy z senatorami opozycji. Chciałem dotrzeć do wszystkich, co do których mogłem mieć nadzieję, że zdołam ich przekonać. Spotkałem się z marszałkiem Tomaszem Grodzkim. Z satysfakcją przyjąłem fakt, że dwaj byli ministrowie kultury, czyli Kazimierz Michał Ujazdowski i

     
8%
pozostało do przeczytania: 92%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze