Wielka gra o Afganistan. Talibowie wstrząsnęli regionem

FOT. STRINGER / REUTERS / FORUM
FOT. STRINGER / REUTERS / FORUM

ŚWIAT [Afganistan, Rosja, Turcja, Iran, Chiny]

Klęska Zachodu z jednej strony cieszy rywali, z drugiej jednak oznacza niepewność i potencjalne zagrożenie. Sytuacji w Afganistanie uważnie przygląda się wiele krajów. Jedni boją się rządów talibów, inni widzą w nich szansę na wzmocnienie wpływów w regionie.

The Great Game – tak w XIX wieku określano rywalizację Imperium Brytyjskiego z Imperium Rosyjskim o wpływy na Bliskim Wschodzie i Azji Środkowej. Przedmiotem tej rywalizacji był też Afganistan. Przegrali tam i Brytyjczycy w XIX wieku, i Rosjanie w XX wieku. Teraz przegrali Amerykanie. Kto zajmie ich miejsce? Czy jest to w ogóle możliwe? Zmiana władzy w Afganistanie oznacza zachwianie kruchej stabilności całego regionu – z różnych powodów. Jednym z problemów, jakie już się pojawiły, są uchodźcy. Tysiące Afgańczyków, w dużej części byłych funkcjonariuszy i urzędników, ale też zwykłych obywateli obawiających się surowych islamskich rządów talibów, napływają choćby do Tadżykistanu. Exodusu uchodźców

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze