Wolność słowa jest dla wszystkich

Felieton [Wróg ludu]

Dowiedziałem się, że wolność słowa zleży od tego czy TVN będzie miał inne prawa niż telewizje w całej Europie. W zdecydowanej większości krajów europejskich nie wolno przejmować dominującego pakietu kapitałów mediów elektronicznych, a często jakichkolwiek mediów, jeżeli właściciel nie pochodzi z naszego obszaru gospodarczego.

To bardzo słabe zabezpieczenie, bo w ogóle nie daje ochrony np. przed dominacją w mediach kapitału niemieckiego. Co niemieckie media wyrabiają w Polsce właśnie widzimy. Jednak nowela ustawy o KRRiTV poważnie ogranicza możliwość penetracji naszego rynku telewizyjnego przez służby państw totalitarnych jak np. Rosja czy Chiny. Dobre i to. TVN, który powstał ze spółki założonej przez komunistyczne służby nie przestanie nadawać. Nikt mu tego nie zakaże. Jeżeli będzie łamał polskie prawo, co najwyżej nie będzie korzystał z tak rzadkiego dobra jak koncesja na nadawanie na tradycyjnych pasmach naziemnych. Takiej koncesji nigdy nie miała

     
36%
pozostało do przeczytania: 64%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze