W obronie pawianów

Felieton [PAN JACEK DLA CIEBIE]

Dobromir Sośnierz został zlinczowany przed Sejmem przez rozwścieczoną tłuszczę. Protestujący działacze KO, odesłani na odcinek organizacji pozarządowych, postanowili krzyczeć obraźliwe hasła i szarpać posła, który nomen omen głosował po ich myśli w sprawie zwanej „lex TVN”.

„Czułem się, jakbym wszedł do klatki z pawianami” – powiedział poseł Sośnierz. Jak zwykle moja wrażliwość prozwierzęca została w tym wypadku dotknięta. Pawiany to bowiem zwierzęta szanowane w Afryce za swoją mądrość. Dość powiedzieć, że Tot, egipski bóg mądrości, był właśnie przedstawiany jako człowiek z głową tej małpy. O tym, że porównanie posła Sośnierza jest nietrafne, może świadczyć również fakt, iż pawiany, zdaniem naukowców, są w stanie zdobyć umiejętności przetwarzania ortograficznego, co jest wstępem do nauki czytania. Jakby tego było mało, małpy te to prawdziwi taktycy. Potrafią eliminować swoich wrogów, zanim ci staną się dla nich groźni. Między innymi dlatego napadają na

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze