Przeszczepy ogrodnika Stalina

Opinie [Gen zdrady]

Zaszczepieni przez Stalina „Polacy” zawsze postrzegali polską tradycję i kulturę jako przejaw wrogiej obcości, toteż nieustannie dążyli do zniszczenia wszystkiego, co mogłoby się z tą tradycyjną Polską kojarzyć. Tak wychowywali swoje dzieci.

Problemem Polski jest wróg wewnętrzny, obca tkanka rozrastająca się wewnątrz organizmu, która zakaża i paraliżuje najbardziej żywotne arterie. Gdyby ten proces trwał jeszcze kilka pokoleń, to pozostanie jedynie zewnętrzny widok kraju, który w środku będzie całkowicie zżarty przez rozrastającego się w nim pasożyta.

Niemcy i Rosja od pokoleń ucinają Polakom głowę. Polska odrasta jak Feniks, ale z coraz mniej odporną i wyrafinowaną elitą. Niestety najbardziej udanych przeszczepów dokonał nad Wisłą wielki ogrodnik Józef Wissarionowicz Stalin. Na miejsce po uciętej – polskiej – gałęzi pieczołowicie zaszczepiał sowiecką szczepkę, tkankę obcą, ale mającą obficie owocować. 

Nie piszę tych słów z powodu zajadłej

     
21%
pozostało do przeczytania: 79%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze