Kiełkująca nienawiść

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Unię Europejską zwykło się w Polsce traktować jako wartość samą w sobie. Wiadomo. Brak granic. Przynależność strukturalna do Europy Zachodniej. Fundusze i programy unijne. Obecność we wspólnocie, która oddala nas od Moskwy i Rosji. Słowem, mamy za co lubić Brukselę.

Tymczasem widzę u siebie postępującą nienawiść wobec Unii, której hipokryzja coraz częściej bije po oczach. Przez sześć ostatnich lat brukselscy urzędnicy pokazali, że głęboko gardzą Polską oraz że dialog i wielkie hasła mają tylko na ustach. Ostatnie działania Niemiec w sprawie Nord Stream 2 pokazują dobitnie, że solidarność i demokracja są mniej ważne niż euro. Ci sami politycy, którzy w imię ochrony klimatu będą zamykać w Polsce kopalnie i elektrownie, rządzić się naszymi lasami oraz ingerować w nasze życie, zgadzają się na pakt z diabłem degradujący środowisko i uzależniający Europę od dostaw rosyjskiego gazu. Jak można z tej perspektywy traktować poważnie Zielony Ład i hasełka o redukcji

     
54%
pozostało do przeczytania: 46%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze