Ubabrane zbroje Konfederatów

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Politycy Konfederacji od lat mają proste rozwiązania na wszystkie skomplikowane problemy, jakie trapią ludzkość. Często przedstawiają siebie jako polityków, którzy gdyby cokolwiek od nich zależało, to działaliby sprawnie i przede wszystkim radykalnie. 

Oczywiście to prawo opozycji, by tak dokładnie robić, ale ostatnie tygodnie pokazują, że nawet gdyby przyszło im kiedyś rządzić, to skończyłoby się jak zwykle – zawiedzionymi nadziejami. Ci rycerze w lśniących zbrojach napinali się opowieściami o tym, jak to oni nie oddadzą nawet guzika w sprawie roszczeń żydowskich, a jak przyszło co do czego, to tak boczkiem się ustawili, że dziś chyba są jedynymi oprócz starszych braci w wierze przeciwnikami ustawy w sprawie mienia bezspadkowego. Jeszcze zabawniej jest w sprawie koncesji dla TVN-u. Pamiętam Ruch Narodowy z Marszu Niepodległości. Zawsze widziałem tam napinających się Krzysztofa Bosaka i Roberta Winnickiego. O, jak oni tam szarżowali i błyszczeli

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze