Groteskowy król Europy podrzuca piłeczki

Dodano: 14/07/2021 - Nr 28 z 14 lipca 2021

Felieton [Jedziemy]

Powrót Donalda Tuska do polskiej rzeczywistości najwyraźniej jest szokujący dla samego zainteresowanego.

Kiedy wyjeżdżał z Polski, traktowany był jako osoba medialnie nietykalna. Nie otrzymywał trudnych pytań na konferencjach prasowych, bo albo nie wpuszczał na nie dziennikarzy z mediów, które go nie kochały, albo po prostu nie udzielał im głosu. A te nieliczne media, które go krytykowały, albo ignorował, albo wręcz zwalczał przy pomocy swoich ludzi. 

Kiedy „Rzeczpospolita” opublikowała zbyt wiele niekorzystnych dla niego informacji, nagle po spotkaniach na śmietniku gazeta została sprzedana zaprzyjaźnionemu biznesmenowi. Naczelny innej gazety – „Fakt” – stracił stanowisko niedługo po rozmowie Pawła Grasia z Janem Kulczykiem, która po latach została ujawniona w wyniku afery taśmowej. Jednak po ośmiu latach dość dużo w polskich mediach się zmieniło. Donald Tusk przekonuje się o tym za każdym razem, kiedy pojawia się publicznie. Jego wieloletnia

     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze