Wojna wewnętrzna w TVN, czyli jak funkcjonują prywatne telewizje

Opinie [Rynek mediów komercyjnych]

Rynek telewizyjny w Polsce został tak skonstruowany, że główne skrzypce grała i gra w nim „czerwona orkiestra”, czyli Polsat i TVN – strażnicy pomagdalenkowego ładu. To właśnie te telewizje decydowały o tym, kto w Polsce jest autorytetem, co się powinno podobać publiczności i jak traktować naturalne, niepodległościowe pomysły na przemiany.

Oczywiście dla tych telewizji, tak jak dla ich założycieli, wrogiem był polski żywioł patriotyczny, Kościół katolicki i każdy, kto śmiał przypominać o tym, że komunistyczni okupanci Polski nigdy nie zapłacili sprawiedliwej ceny za swoje zdrady. Tej sytuacji sprzyjał układ, w którym państwowa TVP nieustannie była kontrolowana przez rozmaite inspekcje, sanepidy i wymagano od niej drobiazgowego przestrzegania prawa pracy, podczas gdy w postkomunistycznych, prywatnych telewizjach panowała w tej kwestii „wolna amerykanka”, a skarżyć można się było na przysłowiowy Berdyczów. Być może teraz to się zmieni.

Koncesje na

     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze