Wreszcie jest rzecznik

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Rzecznik Praw Dziecka Mikołaj Pawlak wywołał furię lewicy, pojawiając się w Sejmie w koszulce ze znaną z billboardów w całej Polsce charakterystyczną grafiką przedstawiającą dziecko w matczynym łonie wpisanym w kształt serca. Posłowie opozycji odebrali to jako prowokację i zaczęli krytykować. 

Tymczasem Mikołaj Pawlak stwierdził rzecz oczywistą i po prostu ucieszył się z faktu, że wreszcie chronione są w naszym kraju prawa wszystkich dzieci, w tym również tych nienarodzonych i chorych. Nie wiem jak Państwo, ale ja nie jestem w stanie wymienić nazwiska żadnego z poprzednich rzeczników praw dziecka bez klikania w wyszukiwarce internetowej. Tymczasem historia tego urzędu sięga już ponad 20 lat, a pierwszy raz stanowisko to zostało obsadzone w 2000 roku. Do tej pory zwykle funkcja ta łączyła się głównie z reprezentowaniem Polski na arenie międzynarodowej i generalnym niezwracaniem na siebie uwagi. Rzecznik był potrzebny przeważnie do tego, aby się oburzyć, gdy

     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze