Tusk, największa porażka Platformy

Dodano: 30/06/2021 - Nr 26 z 30 czerwca 2021
rys. Rafał Zawistowski
rys. Rafał Zawistowski

Opinie [Bajka o powracającym Tusku]

Kolejne wrzutki medialne dotyczące powrotu Tuska ciężko traktować inaczej niż jako formę politycznego żartu. Zupełnie nieistotne mrzonki, wywołujące co najwyżej przyśpieszone bicia serca w odstawionych na bok politykach z trzeciej ligi bądź w najwierniejszych babciach z KOD-u. Sprawę dobrze podsumował Czarzasty w komentarzu dla Piotra Lisiewicz: „Tusk? Nie interesuję się tym”. Niemniej cała ta narracja o byłym premierze na białym koniu jest ciekawa z innej przyczyny.

Oczywiście warto na wstępie zaznaczyć, że powrót Tuska do polskiej gry politycznej  nie jest niemożliwy. Konieczne byłoby jednak zaistnienie jednej okoliczności, patrząc na konstrukcję psychiczną tego polityka i jego priorytety, które można skrócić do jednego słowa: pieniądze. Po prostu Merkel musiałaby mu kazać tu wrócić. Jak widać jednak, nawet jego najważniejsza przełożona nie wierzy w bajkę o białym koniu, powrocie i zdobyciu władzy w Polsce, chociaż oczywiście wszystko może się tu jeszcze

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze