Fermiarze zmieniają sojusze. Koalicja Obywatelska kłania się im w pas

KRAJ [Zwierzęta, fermy, KO]

Koalicja Obywatelska złożyła w Sejmie swój projekt ustawy o ochronie zwierząt. Nie ma w nim mowy ani o likwidacji ferm futerkowych, ani o zakazie uboju rytualnego. Zdaniem polityków prawicy, KO próbuje przypomnieć o „Piątce dla zwierząt”, ale jednocześnie nie chce się narazić potężnemu lobby fermiarskiemu, z którym jest związana.

„Piątka dla zwierząt” to w Zjednoczonej Prawicy temat tabu. Jesienią doprowadziła do olbrzymiego zamieszania na scenie politycznej. W związku z buntem kilkunastu posłów pod wodzą byłego już ministra rolnictwa Jana Krzysztofa Ardanowskiego PiS-owi realnie groziła utrata większości i przedterminowe wybory. Jakby tego było mało, pomysły związane z nowymi rozwiązaniami doprowadziły do protestów organizacji rolniczych, a także wszystkich grup społecznych, których dotknęły pomysły z ustawy – od hodowców psów po właścicieli cyrków. Najbardziej jednak na nowe przepisy oburzyli się ci rolnicy, którzy poczuli się szczególnie dotknięci

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze