Polska kozłem ofiarnym Bidena i Merkel

FOT. PAP/DPA.
FOT. PAP/DPA.

Opinie [USA–Niemcy–Rosja a Polska]

Im bardziej Rosja jest bezczelna w tym, co robi (porwania samolotów, represje wobec opozycji, manewry i interwencje wojskowe), tym bardziej światowa opinia publiczna może sceptycznie podchodzić do układania się z Putinem. Merkel i Biden mają tego świadomość. W tej sytuacji pojawia się konieczność odwrócenia uwagi od problemu – najlepiej za pomocą odpowiedniego kozła ofiarnego, na którym skupi się uwagę. Wiele wskazuje na to, że będzie nim Polska.

Ostatnie dni to pasmo kuriozalnych, pozytywnych wypowiedzi unijnych polityków dotyczących Rosji. Na wyżyny wspiął się szef Rady Europejskiej Charles Michel, który w rozmowie z Putinem uznał Rosję za ważnego sojusznika w procesie pokojowego rozwiązania kryzysu na Białorusi. Tego typu wypowiedzi to oczywiście żaden „błąd w sztuce”, lecz przygotowywanie gleby pod zaakceptowanie przez USA i Niemcy warunków Putina.

PiS uczy Putina

Na ten moment gra Putina nie wydaje się trudna do

     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze