Dwoje pacjentów, podwójna troska

Problem polega na tym, że wcale nie jest jasne, czy w rzeczywistości było tak, jak to opisują media i mąż kobiety. Część informacji pokazuje, że śmierć nie miała nic wspólnego z faktem, że była ona w ciąży, a zabicie dziecka wcale nie pozwoliłoby jej przeżyć. To wszystko jednak w niczym nie zmienia opinii dziennikarzy, polityków lewicy i internautów, którzy „wiedzą”, że wszystkiemu winny jest sprzeciw wobec aborcji, katolicki zamordyzm i oczywiście postawa pro life. Tyle że w Polsce także wiedzieli, iż za śmierć 25-latki z Polski, która też była w ciąży, odpowiadają polscy lekarze, którzy z powodu jej stanu nie przeprowadzili wszystkich badań. I w tej sprawie proaborcyjny zazwyczaj
[pozostało do przeczytania 75% tekstu]
Dostęp do artykułów: