Twardy bój o rzecznika. Nie dla bukmacherów

KRAJ [RPO, SEJM, SENAT]

To będzie piąta, ale również najciekawsza próba wyboru Rzecznika Praw Obywatelskich. Tym razem w szranki staną senator z Olsztyna Lidia Staroń i prof. Marcin Wiącek. Żadne z nich nie może być pewnym poparcia.

Jeszcze kilka tygodni temu scenariusz wydawał się jasny. Po ewentualnej porażce Bartłomieja Wróblewskiego kolejną kandydaturą PiS-u, czy szerzej rzecz ujmując, Zjednoczonej Prawicy, miała być Lidia Staroń. Senator z Olsztyna od miesięcy jest wymieniana w gronie potencjalnych kandydatów z uwagi na jej dorobek w walce mafiami spółdzielczymi i komorniczymi. To jednak zmieniło się w ostatnich tygodniach po tym, jak Senat odrzucił kandydaturę Wróblewskiego. Zdaniem polityków PiS, spore zasługi miała w tym właśnie Lidia Staroń. Sama wstrzymała się od głosu, a jednocześnie prowadziła rozmowy z senatorami z totalnej opozycji. Ta gra na siebie sprawia, że wielu senatorów PiS zastanawia się, czy popierać jej kandydaturę.

Sejmowa układanka

     
16%
pozostało do przeczytania: 84%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze