Jak stać się tubą Łukaszenki

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Porwanie samolotu w celu aresztowania Ramana Pratasiewicza wywołało reakcję, której troglodyta z Mińska się nie spodziewał. Zaraz więc ruszyła akcja propagandowa. Tydzień temu opisywałem metodę „Amerykanie też to robili”. 

Drugim sposobem jest kompromitacja opozycjonisty jako nazisty i czarny charakter, co miałoby uzasadniać akcję Łukaszenki. Na terenie polskim pierwszy podjął się zadania 27 maja Sławomir Ozdyk w wywiadzie udzielonym tv internetowej „W Realu”. Drugim był następnego dnia Rafał Otoka-Frąckiewicz. Ozdyk przeczytał ze skryptu opis narodowych działań białoruskich patriotów jako emanacji wpływów III Rzeczy. W ten sposób Młody Front stał się spadkobiercą SS. Pratasiewicz stał się „zapewne” ich przedstawicielem. Miał walczyć w szeregach „Azowa”, który w rosyjskiej propagandzie jest organizacją nazistowską, i dopuszczał się takich zbrodni jak strzelanie do rosyjskich kolaborantów, pośredniczenie w zdobywaniu pieniędzy na walkę przeciw Rosji i

     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze