Wstęp do patologii transformacji akademickiej

Publicystyka [Plagi akademickie]

Na ogół wybory 4 czerwca traktuje się jako początek transformacji ustrojowej, która prowadziła do przekształcenia PRL w III RP, zwanej jednak często – przez zawiedzionych transformacją – PRL-bis.

Patologie transformacji, szczególnie gospodarczej, były wielokrotnie omawiane, ale na ogół słabo są znane przekształcenia domeny akademickiej. Transformacja, jak obecnie wielu sądzi, i to zasadnie, doprowadziła nawet do pogorszenia stanu nauki i edukacji wyższej w III RP, w porównaniu z PRL. Co prawda podnosi się tzw. sukces edukacyjny, polegający na imponującym wzroście liczby osób obdarzanych dyplomami ukończenia szkół z nazwy wyższych, lecz ten wzrost – od kilku procent do około 50 proc. – niewiele ma wspólnego z podniesieniem poziomu wykształcenia. Jesteśmy potęgą dyplomową/tytularną, lecz mizerią naukową/innowacyjną.

Domena akademicka zachowała ciągłość prawną i kadrową z PRL oraz kompatybilność z obozem (post)komunistycznym przez wiele jeszcze lat. W

     
23%
pozostało do przeczytania: 77%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze