Będą Bergamuty

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Dwaj najbardziej wybitni politycy opozycji błyszczą w mediach. Szymon Hołownia właśnie ogłosił, że będzie walczył o to, żeby w Polsce nie wycinać drzew. Była TVN-owska gwiazdeczka obawia się, że PiS-owcy wytną wszystkie lasy w naszym kraju, aby sprzedać drewno i zabezpieczyć pieniądze na siedem następnych pokoleń. 

„Lasy nie dla kasy” – powtarza Hołownia i straszy. No i nic to, że PiS już się ze zmian w ustawie o lasach wycofał. To już pana Szymona nie obchodzi. Trzeba snuć opowieść dla dzieci i mało inteligentnych wyborców, którzy łykną wszystko, a najchętniej komunikat: PiS nienawidzi drzew. I można pisać elaboraty o produkcjach mebli, papieru toaletowego, 2 proc. PKB i grupie 250 tys. osób pracujących w przemyśle drzewnym, ale to wszystko na nic, gdy mamy do czynienia z ludźmi, których postrzeganie przyrody oraz gospodarki skończyło się na filmie „Bambi”. No, ale w kategorii „pomylić bajkę z rzeczywistością” jeszcze dalej idzie Rafał Trzaskowski. W

     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze