Polityka weszła do lasów. Ustawa o lasach

fot. Pixabay
fot. Pixabay

ŚRODOWISKO [Groźne zmiany czy strachy ekologów]

Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło ustawę o lasach, która w założeniu ma odblokować część terenów leśnych pod inwestycje. Natychmiast larum podniosły opozycja, która oskarżyła PiS o chęć wycinania i prywatyzacji lasów, oraz wszystkie organizacje pozarządowe. Problem w tym, że w 2015 roku opozycja popierała podobny projekt, a wtedy organizacje pozarządowe nie widziały powodów do protestów. Polityka…

Greenpeace, WWF, Pracownia na rzecz wszystkich istot, Platforma Obywatelska, Lewica podniosły larum po tym, jak Prawo i Sprawiedliwość zgłosiło poprawki do ustawy o lasach. Wszystkie organizacje wezwały do społecznego buntu i zarzuciły rządowi prywatyzację lasów tylnymi drzwiami. „Możemy bezpowrotnie utracić możliwość dostępu do lasów, które są najcenniejszym zasobem społecznym w dobie utraty różnorodności biologicznej i zmiany klimatu. Grupa posłów PiS przygotowała projekt nowelizacji ustawy o lasach, według którego politycy będą mogli żądać od Lasów Państwowych –

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze