A może trzecia i czwarta kadencja…

Felieton [Wróg ludu]

Zmiana władzy jest tak samo ważnym elementem życia demokracji jak zmiany pokoleń czy nawet pór roku. Gdyby władze się nie wymieniały, to demokracja byłaby fikcją. Ale mamy przykłady krajów demokratycznych o bardzo długich rządach. Są to na przykład Węgry, choć jeszcze dłużej rządzi kanclerz Niemiec Angela Merkel. 

Nie jest dobrze, kiedy władza się nigdy nie zmienia, ale jeszcze gorzej, gdy dochodzi do częstej rotacji. Jeżeli lider czy grupa rządząca ma spójną koncepcję, która jest skutecznie realizowana i cieszy się poparciem ludzi, to zwykle wtedy rządy trwają wiele kadencji. Zresztą dla realizacji jakiejkolwiek koncepcji niezbędna jest właśnie długotrwałość rządów. Których królów Państwo pamiętają najlepiej z historii? Bolesława Chrobrego, Kazimierza Wielkiego, a może Władysława Jagiełłę czy Jana III Sobieskiego? Żaden z nich nie panował mniej niż 20 lat. Kazimierz czy Jagiełło prawie 40 lat. Oczywiście w ich przypadku o długotrwałości rządzenia

     
29%
pozostało do przeczytania: 71%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze