Eutanazyjny wzrost

Felieton [Walka o dusze]

Jest nowy, smutny rekord. W Holandii w 2020 roku poddało się eutanazji 6938 osób. Oznacza to niemal dziesięcioprocentowy wzrost w porównaniu z rokiem 2019. 

Najczęstszą przyczyną eutanazji jest diagnoza choroby nowotworowej (5 tys. przypadków), ale poja-wiły się także nowe przyczyny. W ubiegłym roku cztery osoby poprosiły o eutanazję z powodu CO-VID-19. „To byli starsi ludzie, którzy zachorowali na zapalenie płuc, ale nie chcieli iść na intensywną terapię albo trafili do centrów rehabilitacyjnych bardzo osłabieni i dlatego poprosili o eutanazję. Śmierć w efekcie COVID-19 jest okrutna, a oni chcieli jej uniknąć” – wyjaśnia szef Regionalnych Komisji ds. Oceny Eutanazji Jeroen Recourt. Kłopot z taką tezą jest tylko taki, że większość chorych, także tych znajdujących się w ciężkim stanie, ostatecznie wraca do zdrowia i prowadzi później nor-malne życie. Skąd zatem bierze się zgoda, by uznać covid za wskazanie do eutanazji? Odpowiedź jest prosta. Holenderskie

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze