Między Konstytucją a Jachirą

Opinie [Praktyczny wymiar wspólnoty]

Pięciu prezydentów – Polski, Estonii, Litwy, Łotwy i Ukrainy – na Zamku Królewskim w Warszawie podpisuje wspólną deklarację, będącą formą uczczenia Konstytucji 3 maja. Tego samego dnia Jachira, ku zachwytowi reszty posłów PO, urządza w Sejmie cyrk, wymachując kawałkiem szmaty z krzywo napisanym słowem „Konstytucja”.

Ten uderzający kontrast między powagą wydarzenia politycznego, jakim było spotkanie prezydentów i ich wspólna deklaracja, a błazenadą urządzoną przez posłankę PO jest symboliczny. Jak widać, ci sami, którzy normalnie mają usta napchane najbardziej patetycznymi frazesami o konstytucji, nie są w stanie uszanować nawet obchodów 3 Maja. Zamiast tego zrobią wszystko, żeby je przykryć i ośmieszyć.

Dziedzictwo Kaczyńskiego

Ciężko się zresztą dziwić takiej reakcji Platformy. Nie chodzi tu jednak o standardowe „hucpiarstwo” tej partii, jej modus operandi, który polega na tworzeniu kolejnych klonów Palikota i wypuszczaniu

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze