Wszystko będzie inaczej

Felieton [Widziane ze śmietnika historii]

Polacy znają państwo polskie tylko w formie okrągłostołowej, czyli jako twór niesprawny, siedlisko patologii niezwykle skuteczne w dręczeniu obywateli w życiu codziennym (patrz: namordniki). 

Nie dziwi więc, że suwerenność nie stanowi dla wielu żadnej wartości. Wprost przeciwnie, znaczna część Polaków w ograniczeniu suwerenności widzi nadzieję na uzdrowienie stosunków krajowych, do czego sami Polacy i ich elity polityczne okazały się niezdolne. Obecna zgoda, według sondaży, większości Polaków na dalsze ograniczenie suwerenności w zamian za obietnicę pieniędzy, które będzie można wydać na produkty i usługi firm niemieckich, przyniesie rozczarowanie, ale dopiero po kilku latach. Sama bowiem procedura pozyskania środków przez Komisję Europejską musi trwać. Pomijając już warunek „praworządności”, czyli posłuszeństwa wobec ideologicznych dewiacji wymaganych przez Brukselę jako spoiwo federalnej Europy, ewentualne napłynięcie funduszy będzie na tyle późne, że nie

     
58%
pozostało do przeczytania: 42%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze