Groza i uprzedzenia

SERIAL [Ameryka ma dość politycznej poprawności]

„Oni” to znakomity horror. Co zatem sprawia, że drugi sezon stoi pod znakiem zapytania?

Prime Video, streamingowa platforma Amazona, nowości wypuszcza rzadziej niż choćby Netflix, ale z reguły są to znacznie lepsze produkcje. Tak jest również w przypadku horroru „Oni”, ze znakomicie dawkowaną grozą, wplecioną w historię amerykańskiego przedmieścia z początku lat 50. XX wieku. 

„Oni” to z jednej strony opowieść mocno naznaczona, tak to nazwijmy, trendami Black Lives Matter. Z drugiej – świetnie zrobiona historia, łącząca horror w stylu „nawiedzone miejsca i ludzie” z dramatem obyczajowym z czasów narodzin powojennej klasy średniej w USA. 

Czarnoskóre małżeństwo z dziećmi wprowadza się do białej dzielnicy w Compton (okolice Los Angeles). Z miejsca spotykają się z nienawiścią białej, lokalnej społeczności. Za spełniony amerykański sen przyjdzie im wiele zapłacić. Zderzenie z nowymi sąsiadami jest tym większym problemem, że rodzina Emorych jest

     
63%
pozostało do przeczytania: 37%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze