Remontowali tupolewa, byli przy otruciu Bułgara. Smoleński trop w bułgarskich i czeskich zamachach

fragment okładki "Gazety Polskiej" Nr 17 z 28 kwietnia 2021
fragment okładki "Gazety Polskiej" Nr 17 z 28 kwietnia 2021

Temat numeru [Smoleńsk, eksplozje w Czechach, otrucie w Bułgarii]

Elitarna jednostka GRU, która w 2014 roku wysadziła magazyny z amunicją w czeskich Vrbieticach, zabijając dwie osoby, uczestniczyła kilka miesięcy później w otruciu Emiliana Gebrewa – bułgarskiego magnata przemysłu zbrojeniowego, mającego sprzedać pociski z Vrbietic na Ukrainę.  Jak sprawdziła „GP” – w kolacji, którą Gebrew spożył w hotelu w Sofii tuż przed zapadnięciem w śpiączkę, towarzyszyli mu... polscy i rosyjscy biznesmeni. Z publikacji bułgarskich mediów wynika, że chodzi o przedstawicieli firmy Polit Elektronik, która robiła z Gebrewem interesy, a tuż przed katastrofą smoleńską oddała Tu-154 do remontu ludziom rosyjskich służb. 

Informacja o tym, że to GRU – rosyjski wywiad wojskowy – stał za śmiertelnymi eksplozjami w Vrbieticach w październiku 2014 roku, wstrząsnęła Czechami. W ostatnich dniach wyszło też na jaw, że elitarna jednostka 29155 operowała prawdopodobnie w Bułgarii w latach 2014–2015 – gdy doszło do kilku eksplozji w składach amunicji,

     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze