Targowica w Targowicy, a Jan Christian Andersen przeciw politycznej poprawności

Felieton [Widziane z Brukseli]

Natura płata figle: w Polsce cieplej niż w Brukseli. Zwykle jest odwrotnie. Naturyści też płatają figle, choćby zabierając sobie ubrania na plaży. Skądinąd pierwszym naturystą chyba był opisywany przez Jana Christiana Andersena cesarz, który był łaskaw chodzić bez szat. Fakt, że władca jest bez szat, ujawniło dziecko, które nie wiedziało, co to polityczna poprawność, i nie cmokało z zachwytu nad wspaniałym ubraniem, którego nie było. Z tymi dziećmi to tak bywa, że psują dorosłym zabawę w politykę. Sam byłem świadkiem sytuacji, jak Bardzo Ważny Polityk pokazowo zagrał w pewną grę, którą trenował jako nastolatek, a zagrał ze znanym trenerem oraz 12-latką. Były kamery, tabun żurnalistów. Trener zrozumiał, o co chodzi, i choć wygrał, to Bardzo Ważny Polityk zdobył jednak sporo punktów. Ale dziewczynka nie zrozumiała – może bano się jej powiedzieć? – i sportowo stłukła Bardzo Ważnego Polityka na kwaśne jabłko… Ach, te dzieci!  

Kobiety mówią, że mężczyźni do

     
35%
pozostało do przeczytania: 65%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze