Leśnika oko lasy tuczy. Wokół lasów

FOT. PIXABAY
FOT. PIXABAY

ŚRODOWISKO [Raport NIK-u]

Unia Europejska, opozycja i aktywiści ekologiczni prześcigają się w uzasadnianiu, że Lasy Państwowe funkcjonują fatalnie, a leśnicy nie znają się na swojej pracy. Tymczasem w Polsce jest punkt odniesienia. NIK opublikował raport, który porównuje stan lasów prywatnych i państwowych w Polsce. Jakie wnioski? 

Zwykło się uważać w naszym kraju, że wszystkie lasy są nasze. Statystyczny Kowalski nie wyobraża sobie, żeby spacerując wśród drzew napotkał tabliczkę: „Teren prywatny. Wstęp wzbroniony”. Tymczasem Lasy Państwowe to dziś  76,9 proc. ogółu drzewostanów. Reszta to najczęściej lasy prywatne (18,1 proc.), parki narodowe (2 proc.), własności gminne (0,9 proc.) oraz inne publiczne (0,9 proc.). Dla zwykłego zjadacza chleba jest to jednak nieodczuwalna różnica. Gorzej, gdy wchodzi się w szczegóły.

Płoną lasy...

Drzewostany prywatne są dużo bardziej zdegradowane niż te w zasobach Lasów Państwowych. Wynika to jednoznacznie w danych

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze