A gdyby teraz powiedzieć światu o Smoleńsku? Świat jest w tych dniach wyjątkowo mało skłonny wierzyć Putinowi

KRAJ [Smoleńsk, zbrodnia, sprawiedliwość]

Rosja straszy wojną Ukrainę, Stany Zjednoczone nakładają na Moskwę sankcje, kolejne państwa wydalają rosyjskich dyplomatów, Aleksander Nawalny więziony jest w kolonii karnej. Prezydent Biden nazywa Władimira Putina zabójcą. Potwierdza to prezydent Litwy Gitanas Nausėda. Czechy wracają do wybuchu amunicji na ich terytorium, oskarżając Rosję. Polska ma dowody, zdobyte we współpracy z amerykańskim Narodowym Instytutem Badań Lotniczych, że samolot z prezydentem Lechem Kaczyńskim zniszczyły na terenie Rosji dwa wybuchy. Czy to nie jest moment, by z całym zaangażowaniem władz państwa polskiego i dyplomacji, we współpracy z sojusznikami, powiedzieć prawdę światu?

Gdy prowadziłem manifestacje pod rosyjską ambasadą co roku 9 kwietnia, w przeddzień rocznicy Smoleńska, skandowaliśmy osamotnieni: „Putin morderca”. Dziś „Putin zabójca” mówi prezydent Stanów Zjednoczonych. Czy to ten moment, kiedy możemy powiedzieć prawdę o Smoleńsku tak, by usłyszał o niej cały świat? A

     
13%
pozostało do przeczytania: 87%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze