Imperium Putina idzie na wojnę

OPINIE [Moskwę zatrzyma tylko obawa, że będziemy bronić naszej wolności]

Jarosław Hryczak, 61-ukraiński historyk, komentując działania Rosji, ostrzega, że od czasu kubańskiego kryzysu między Związkiem Sowieckim a USA w 1962 roku „świat jeszcze nigdy nie zbliżał się tak do ryzyka trzeciej wojny światowej jak teraz”.

Siergiej Rachmanin, członek ukraińskiej Rady Najwyższej ds. Bezpieczeństwa Narodowego, Obrony i Wywiadu, uważa, że nie można z góry wykluczyć, że Putin da sygnał do wojny. Dlatego trzeba być przygotowanym na najgorszy wariant. Mimo zdecydowanych ostrzeżeń ze strony USA, NATO i UE i domagania się wycofania rosyjskich wojsk znad ukraińskiej granicy, Moskwa nadal przerzuca tam kolejne oddziały. W czwartek, 15 kwietnia, szef resortu obrony Ukrainy, Andrij Taran, poinformował, że już ponad 110 tys. wojsk Rosja rozlokowała w strefie konfliktu. Ten 66-letni, emerytowany ukraiński generał, absolwent amerykańskiej Akademii Obrony Narodowej, długoletni attaché wojskowy w Waszyngtonie, doskonale zna sposób myślenia rosyjskich

     
7%
pozostało do przeczytania: 93%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze