Jak Tusk nie poprosił o azyl na Białorusi

Niektórzy politycy PO uznali to za dowód, że to kontynuacja sytuacji, z którą mieliśmy do czynienia przy okazji afery Amber Gold. Miała być ona wynikiem konfliktu pomiędzy rosyjskim i niemieckim lobby w Polsce. Frakcja Schetyny stała się wówczas naturalnym sojusznikiem lobby rosyjskiego. Stąd jej zbliżenie z kancelarią Bronisława Komorowskiego. A niedawno dogadała się też ona ze „spółdzielnią” Cezarego Grabarczyka i Andrzeja Biernata.

Jednodniowa radość sondażowa

Poczucia ulgi wśród szeregowych posłów PO nie dało się zauważyć, gdy oglądali oni konferencję prasową prokuratury wojskowej, która zapewniała, że nie wykryto trotylu. A zapewnienie, że za pół
[pozostało do przeczytania 84% tekstu]
Dostęp do artykułów: