Quo vadis

Książka [Kościół]

„Dogmat i tiara” jest chyba najsmutniejszą książką w dorobku Pawła Lisickiego. Przedstawia obraz Kościoła kapitulującego na całej linii. Refleksje autora wyzwoliła pandemia. 

Kościół we Włoszech szybciej zamknął podwoje niż jakakolwiek inna firma – wyprzedził restauracje, dyskoteki, salony kosmetyczne. Nikt nie próbował protestować. Oto obraz Kościoła Rzymskiego, który kapituluje przed współczesnym światem na każdym polu. Podważa własne dogmaty, rezygnuje z tożsamości. Lisicki pokazuje, jak od Soboru Watykańskiego, krok po kroku, znika pojęcie zła, szatana, piekła. Kościół staje się powoli instytucją usługową, dbającą, jak wszystkie inne, o komfort psychiczny konsumentów. Droga zbawienia, która prowadzi wyłącznie przez Chrystusa, nie jest już dogmatem, bo wszystkie religie, a nawet pogańskie kulty, są równouprawnione. Nie ma nic występnego w zboczeniach, Kościół niemiecki prze do błogosławieństw małżeństw homoseksualnych, a sam papież troszczy się o los

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze