Przeproś i milcz

Felieton [Pan Jacek dla Ciebie]

Program Anity Gargas szybko przypomniał nawet najtwardszym krytykom Dobrej Zmiany, kim był Donald Tusk. W czasie gdy w Smoleńsku zginął prezydent, jego małżonka, ministrowie i generałowie, ówczesny premier nie znalazł czasu, by na tyle nadzorować państwo, aby wyjaśnić przyczyny całego zdarzenia. Nic. Nie ma słów, aby opisać skalę hańby, którą okrył on Polskę. 

Ostatecznie nasz kraj został całkowicie upokorzony przez Tatianę Anodinę, która bez żadnej odpowiedzi przedstawiła swoją nieprawdziwą wersję raportu, nadając światową interpretację zdarzenia. Premier był wtedy na nartach w Dolomitach i również nie zareagował. Wolał palić cygara. Po tym, co usłyszeliśmy, nie można mieć wątpliwości. Tusk nie chciał wiedzieć, co się stało w Smoleńsku. Wiedział, że prawda może go przerazić. Z pewnością również biorąc pod uwagę gry przeciwko prezydentowi Lechowi Kaczyńskiemu rozumiał, że może być oskarżony o przyczynienie się do tragedii. To, co było jednak najbardziej

     
59%
pozostało do przeczytania: 41%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze