Co się dzieje?

Dodano: 03/11/2012 - Nr 45 z 7 listopada 2012

Jeśli dzięki zmasowanej histerii mediów żądających co najmniej delegalizacji PiS rząd zyskał trochę czasu, to nastroje społeczeństwa zmieniają się na różnych płaszczyznach, ale na wszystkich na niekorzyść władzy. Zdecydowana większość społeczeństwa nie wierzy w wyjaśnienie tragedii smoleńskiej, trzy czwarte chce komisji międzynarodowej. Ludzie zrozumieli, że nie ma najmniejszego powodu, by ufać słowom wielokrotnych kłamców, zapewniających o przekopaniu ziemi, zgodnej współpracy z Rosjanami, pełnej identyfikacji ciał, o przeprowadzonych sekcjach i testach... Można się pomylić w jednym przypadku, ale w czterech? To wygląda na metodę. Jednak najbardziej groteskowo brzmią zapewnienia o zabezpieczeniu próbek do badań na obecność środków pirotechnicznych. W Rosji. To jakby przechowywać dowody zbrodni w domu potencjalnego podejrzanego. Czy nikogo nie dziwi owa kurczowość w „trzymaniu kart przy orderach”? Wrak, skrzynki, próbki i Bóg wie co jeszcze pozostają w Rosji, a nasza prokuratura może
     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze