Powązki – druga „Łączka”

Felieton [Przeszłość powróci ideą]

Powązki Wojskowe w Warszawie – ta polska nekropolia kryje też drugą „Łączkę”. Bo komuniści zakopywali zamordowanych nie tylko w kwaterze „Ł”, lecz także w kwaterach F, F2, F3. Potem, na górze, stawiali groby ludzi związanych z partią i aparatem władzy, w tym wojska. 

To na przykład gen. Florian Siwicki, trzeci po Jaruzelskim i Kiszczaku twórca stanu wojennego. Był wieloletnim szefem Sztabu Generalnego WP i ministrem obrony narodowej PRL, który „służbę” dla ojczyzny zakończył w rządzie Mazowieckiego. W latach 60. zastępca dowódcy i dowódca Śląskiego Okręgu Wojskowego. Podczas operacji „Dunaj” dowodził 2. Armią WP. W III RP Siwicki zachorował na sprawę „Jesień 82”, o którą oskarżał go IPN. Polegała na powoływaniu wytypowanych przez SB działaczy Solidarności na fikcyjne ćwiczenia wojskowe. Opozycjoniści spędzili trzy zimowe miesiące na poligonie w Chełmnie, zmuszeni do spania w namiotach i wykonywania różnych absurdalnych zadań, na przykład kopania nikomu

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze