Awangarda czy ogon rewolucji? Awantura wokół Razem

OPINIE [Razem, język, polityczna poprawność]

Partia Razem miała być integralnym projektem, który wreszcie, po kilku dekadach III RP, solidnie wzmocni prospołeczne wątki w debacie publicznej i narzuci także postkomunistom prospołeczną agendę. Dziś jest już niemal pewne, że ta sztuka się nie uda. Adrian Zandberg, Maciej Konieczny czy nawet posłanka Marcelina Zawisza dla najmłodszego pokolenia lewicy są jednak zbyt mało tęczowo-radykalni.

Na początku lutego 2021 roku w tekście „Trzaskowski, Strajk Kobiet i liberalni dziadersi” wspominałem o złości, jaką wzbudziły w radykalno-tęczowych środowiskach lewicy niektóre wypowiedzi „prawdziwych feministek” na łamach „Gazety Wyborczej”. Sprawa okazała się mieć ciąg dalszy. Oskarżona o transfobię Urszula Kuczyńska straciła właśnie funkcję asystentki społecznej Macieja Koniecznego, posła Razem (Lewicy), pod socjalmedialnym naciskiem... młodzieżówki Razem.

Czy na tym się skończy? Na profilu społecznościowym fundacji Trans-Fuzja, która ostatnio zajmuje się

     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze