Kto dziś się śmieje

Felieton [Krótko i na temat]

„Za rok będziecie się śmiali z tego wirusa” – mówił do nas z popularnego wiosną 2020 roku mema Arthur Schopenhauer, by dodać w dolnym podpisie grafiki: „Oczywiście nie wszyscy”. 

Autor tego całkiem udanego żartu zapewne zupełnie kogo innego miał na myśli, jednak po roku trwania pandemii widać dobrze, kto się śmieje, choć jeszcze nie to, czy śmieje się jako ostatni. Gdy już stało się oczywiste, że COVID nie pozostanie ponurą, lecz jednak lokalną tylko egzotyką, od razu wyodrębniły się dwie przeciwstawne frakcje. Pierwsza z nich to pesymiści uważający, że właśnie dochodzi do wydarzeń, które zmieniają świat na stałe i tak dramatycznie, że historię, niczym jak przed narodzeniem Chrystusa, i od Jego urodzin, dzielić będziemy na przed koronawirusem i po nim. Po przeciwnej stronie nie usytuowali się jednak optymiści – ci lokują się raczej pośrodku tej osi – lecz społeczność, którą raczej nazwać należałoby denialistami, a więc zaprzeczającymi bądź istnieniu

     
52%
pozostało do przeczytania: 48%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze