Polska przyłącza terytoria 

Felieton [Pan Jacek dla ciebie]

Nie będę popadał w emfazę, jak premier Mateusz Morawiecki, i pisał o tym, jak maszyna do drążenia tunelu pod Świną będzie kruszyć bariery słabości, ale jednak cieszy mnie, że w październiku przyszłego roku wreszcie powstanie tunel do Świnoujścia.

To inwestycja, która powinna powstać już kilkadziesiąt lat temu. Tunel kończy z prowizorką i poczuciem tymczasowości tego pięknego, nadmorskiego kurortu. Fakty bowiem są takie, że nadal ze Świnoujścia jest bliżej do Niemiec niż do Polski, chociażby dlatego, że od strony naszego zachodniego sąsiada na Uznam są dwa mosty, a my pływaliśmy przez 75 lat barkami. Cieszy więc to, że realnie przyłączamy to terytorium do Polski. Nieco analogiczną inwestycją jest przekop Mierzei Wiślanej. Tutaj z kolei przez lata rozwój żeglugi w Zalewie Wiślanym blokowały humory rosyjskich urzędników. To też już wkrótce przejdzie do historii, a my będziemy mogli sami decydować o tym, kto może, a kto nie może pływać po polskiej części akwenu

     
60%
pozostało do przeczytania: 40%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze