31 października 2012

„Sprawa katastrofy smoleńskiej skończy się wieloletnimi wyrokami więzienia” – hardo ogłosił Jacek Kurski z Solidarnej Polski. Zuch! Dla kogo? „Dla czołowych polityków”. Prawdziwy bulterier! Tylko że ja pamiętam, jak w kwietniu tego roku bulterier zamienił się w salonowego pudelka. „Wierzę w sowiecki bardak, wylądują, to dobrze, nie wylądują, też dobrze. Ale to jeszcze nie zamach. Trzeba ostrożnie z hipotezami o zamachu” – twierdził w wywiadzie dla „Dziennika Bałtyckiego”. Skąd taka zmiana tonu? Inaczej powiały wiatry, to chorągiewka łopocze w inną stronę. Zhardziała też Elżbieta Jakubiak z PJN. „To jest kompromitacja. Nie wiem, kogo jeszcze będziemy musieli zranić” – powiedziała
[pozostało do przeczytania 77% tekstu]
Dostęp do artykułów: