Ponura groteska

Felieton [Wrzutka]

Od paru tygodni Program 3 Polskiego Radia powtarza „Matriarchat” – mój słuchowiskowy serial opowiadany o świecie przyszłości zdominowanym przez kobiety. Nieliczni mężczyźni przebywają w rezerwatach lub muszą się ukrywać. 

Rzecz była w zamierzeniu żartem z panującego wtedy systemu totalitarnego i wszechobecnego zakłamania. Z sygnałów słuchaczy dowiaduję się więcej – tekst okazuje się profetyczny. Mnożąc absurdalne żarty i nonsensy, przewidziałem to, co stanie się pół wieku później rzeczywistością. Przynajmniej w przodujących krajach świata. To historia opowiadana na nowo, wywracająca fakty na opak, byleby dowartościować upośledzone przez wielowiekową niedolę kobiety. Na tej niwie gorliwość przekroczyła nawet zapędy komunistów z wczesnej epoki stalinowskiej. Tendencja usiłująca porównać jakąś półanalfabetkę z Szekspirem tylko dlatego, że jest czarną niewiastą, jest i głupia, i śmieszna. Podobnie jak porównanie jakiegoś Aborygena, który własnoręcznie ulepił

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze